Jak ustrzec się kradzieży w trasie?

Kradzieże to jeden z najpoważniejszych problemów, który każdego dnia dotyczy kierowców ciężarówek – zwłaszcza tych, jeżdżących w transporcie międzynarodowym. Doświadczeni truckerzy doskonale znają miejsca, gdzie gangi rabusiów są prawdziwą plagą. Niestety, gdy lokalne władze nie są w stanie skutecznie walczyć z przestępcami, kierowca często zdany jest wyłącznie na siebie.

TheDigitalWay / Pixabay

Przestrzegać prawa w walce z bezprawiem

Wożenie gazu pieprzowego czy paralizatora to pomysł dobry, ale tylko w teorii. Warto znać specyfikę prawną kraju czy regionu, do którego udaje się kierowca. Takie narzędzia są często traktowane niemalże jak broń palna i za ich posiadanie grozić mogą bardzo poważne reperkusje. Niestety, w starciu z przestępcami trucker może niewiele. Co zatem można mieć?
Patent z polskich dróg, czyli np. ciężki klucz do kół w kabinie, to już jakaś koncepcja – choć oczywiście w obliczu zagrożenia ze strony licznego gangu rzezimieszków, taka broń może niekoniecznie być skuteczna. Lepiej zatem wyrobić sobie odpowiednie nawyki.

Nie zgrywać bohatera

Atak ze strony rabusiów najlepiej spróbować przetrwać w kabinie, jednocześnie starając się wezwać pomoc przez cb radio. Warto także dawać ciągłe sygnały dźwiękowe, które mogą nie tylko wystraszyć napastników, ale dodatkowo zaalarmować przebywających w pobliżu.
Jakie inne akcesoria do ciężarówek mogą okazać się jeszcze przydatne? W starciu, w obliczu działania testosteronu, zdarza się nawet użycie gaśnicy. W miarę możliwości, najlepiej jednak jak najszybciej starać się oddalić z miejsca zdarzenia.

Mieć dobre skrytki

Inna grupa ataków to te na opuszczone pojazdy, gdy kierowca np. zażywa prysznica lub dokonuje zakupów. Łupem przestępców pada z reguły wszystko, dlatego przede wszystkim należy dobrze zabezpieczyć przewożony towar. Po drugie, jeśli już kierowca zostawia w kabinie gadżety, takie jak telefon czy chociażby karty płatnicze, należy zadbać o bardzo przemyślną skrytkę. Najlepiej jednak, zabierać cenne przedmioty ze sobą. Nie zawsze ochroni to przed atakiem, ale już przed poważniejszymi stratami – owszem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *